wstecz
Pytania do Kuthumiego  (10)
(Odpowiada - ADAMUS SAINT GERMAIN, TOBIASZ i KUTHUMI LAL SINGH)

Przechodzę bardzo trudny czas. Od trzech tygodni nie ma dnia żebym nie płakała, wygląda to na depresję lub jakiś rodzaj nerwicy z napadami lękowymi. Jestem w trakcie rozwodu, zostałam sama z kilkorgiem małych dzieci, jestem zmęczona na potęgę, ale wiem że ja tak nie chcę do końca życia. Wiem, że coś po prostu wychodzi na powierzchnię, żeby się przetransformować. Nie radzę sobie z tym kompletnie, najchętniej położyłabym się do łóżka i przespała życie.
To o co chciałam spytać, to co sie dzieje ze mną na tym planie, któego nie widzę i nie mogę pojąć?
Czy to zmierza w kierunku wyzwolenia, czy raczej po prostu pobłądziłam?

KOCHANA PRZYJACIÓŁKO

Twój list zawiera dużo smutku oraz rozterek.
Twoja energia na skutek przeżycia, jakie miało miejsce jakiś czas temu, jest bardzo zachwiana. Jesteś bardzo wrażliwą duszą, która potrzebuje przyjaciela - bratniej duszy.
Ja będę nim dla Ciebie zawsze, wystarczy że wezwiesz mnie po imieniu, a przybędę.

Twoje depresje oraz wahania energii które się z tym wiążą, są dla Ciebie istotną zmianą, dzięki której wiele zrozumiesz - chociaż jesteś teraz zamknięta na zrozumienie.

Rozumiem, że teraz jest dla Ciebie ciężki okres. Jednak wszystko minie. Daj sobie przede wszystkim czas - to dla Ciebie teraz bardzo istotny czas na zmiany, które w twoim przypadku kształtują duszę doświadczając Cię z tej bardzo nieprzyjemnej strony. Przyjdzie czas, że zmiany które odczuwasz teraz jako bolesne, przestaną mieć dla ciebie znaczenie. Zaopiekuj się sobą.

Pytasz jak to zrobić - wystarczy że będziesz dla siebie czerpała z życia to, co dla Ciebie ma wartość.

Depresja to stan przejściowy, który także posiada swoją energię. Można ją łatwo zrozumieć - wystarczy tylko oddychać świadomie skupiając się na sobie. Naturalna siła, która jest Twoją energią, jest na wyciągnięcie Twoich dłoni. Sięgnij do serca, a znajdziesz tam spokój, którego tak Ci potrzeba. Zacznij od relaksu uświadamiając sobie siebie w stanie medytacji, zrozumiesz swoją wartość.

Pozwól sobie na nieskrępowany rozwój. To właśnie doświadczenia życiowe, choć bardzo bolesne, pozytywnie szlifują Twoją osobowość. Jednak Ty, jako istota wrażliwa, odbierasz każde bodzce bardziej wyrażnie.

Wiem że jest w Twoim sercu miejsce na radość. Masz w nim także siłę, którą zepchnełaś na samo dno. Integrujesz się z depresją, co uniemożliwia ci klarowny rozwój duchowy. Bądz jego częścią, pozwól sobie na to z miłością. To czas dla Ciebie. Rozwiń swoje skrzydła, pozwól sobie na rozwój siły, której masz tak wiele.

Wrażliwe dusze takie jak TY są często bardzo głęboko uduchowione, posiadają ukryty potencjał którego nie dostrzegają. Zadbaj o to, aby rozszerzyć swoje postrzeganie pozazmysłowe.

Pytasz jak to zrobić?

Usiądz wygodnie i skup się na tym, co dla Ciebie jest tak naprawdę cenne, dzięki czemu czujesz się szczęśliwą i spełnioną osobą. Wiem że w twoim sercu jest tego bogactwa naprawdę wiele, wystarczy tylko sięgnąć, a poczujesz kim dla siebie jesteś naprawdę.
Postaraj się robić to jak najczęściej, a zrozumiesz jak wiele znaczy dla Ciebie dar który posiadasz.
Pamiętaj o sobie, a wniesie to do Twojego życia dużo spokoju i koncentracji.

Z MIŁOŚCIĄ - ADAMUS SAINT GERMAIN TOBIASZ i KUTHUMI LAL SINGH

(25.03.2009)

do góry