wstecz
Pytania do Kuthumiego  (21)
(Odpowiada - TOBIASZ i prof. ADAMUS SAINT GERMAIN)

Od dłuższego już czasu korzystam z pomocy energetycznej dwojga moich przyjaciół. Czuję, że do tej pory bardzo mi pomogli w moim, z braku lepszego określenia, rozwoju duchowym i chętnie dalej korzystałbym z ich usług. Wiem jednak, że taka bezpośrednia ingerencja w energię drugiej osoby nie jest czymś, co znajduje w waszych oczach uznanie.
Czy w tym wypadku będzie dla mnie korzystne, jeżeli przestanę korzystać z ich pomocy i zdam się tylko na siebie, czy też warto ją kontynuować?
Druga kwestia, która bardzo mnie nurtuje, to moje relacje z moją mamą. Nie ma chyba drugiej osoby na tym świecie, która bardziej by mnie irytowała, chociaż nie ma żadnego konkretnego ku temu powodu. W tym jednym wypadku zupełnie nie jestem w stanie tego kontrolować.
Czy chodzi tu a jakieś relacje karmiczne? Do tej pory zawodziły wszelkie stosowane metody. Jak to rozwiązać?

Drogi Przyjacielu

W twoim życiu jest wiele blokad i strachu. Twoi przyjaciele pomagają Ci zrównoważyć tę energię, która będzie miała i ma, tak istotny wpływ na Ciebie i otaczający Cię świat. Jednak na skutek ingerencji w tę energię bliskich Tobie osób, nie pozwalasz sobie samemu na rozwój, na pracę ze swoją energią oraz mocą. Nie utożsamiasz się z tym, co dla Ciebie jest teraz istotne. Nie kształtujesz energii integralnie.

Widzisz, każdy z was, chociaż kształtuje swoje wibracje w nowej energii, nadaje jej tak naprawdę inny kierunek. Dzieje się tak dlatego, ponieważ energia każdego z was jest inna. Jesteście indywidualnie odpowiedzialni za swoją moc i wzrastanie. Dlatego też nigdy nie należy ingerować w energie oraz ciała świetliste innej istoty, bez względu na to jaką formą byłaby ta pomoc.

Czułeś się do tej pory z tym bezpiecznie i pewnie, jednak tak naprawdę bardzo wiele utraciłeś. Nie potrafisz zrozumieć doświadczeń, które teraz w nowej energii są dla was wszystkich tak bardzo cenne. Chodzi o rozwijanie własnej cząsteczki elementarnej którą posiada każda dusza, która jest w każdym ciele świetlistym oraz przyczynowym. Zjednoczenie. Właśnie Teraz przyszedł czas na kształtowanie swojej integralnej cząsteczki. Rozwój energii każdego z was zależy tylko i wyłącznie od świadomej i sukcesywnej pracy z energią, oddechem oraz mocą integralnie.

W trakcie ingerencji, Twój przyjaciel pomagał Ci zrównoważyć energię, która często ulegała zaburzeniom na skutek częstych nieporozumień oraz frustracji, których podłoże często odnajdywałeś wśród bliskich Tobie osób bądź zdarzeń wywołujących u Ciebie gniew.

Drogi przyjacielu, tak naprawdę w twojej energii zaszło wiele istotnych zmian, których Ty sam nie potrafisz zrozumieć i zaakceptować - budzi to w tobie frustrację, gniew. Każdy z was pragnie akceptacji, jednak nie uzyskacie jej w oczach innych, dopóki nie zsynchronizujecie tej energii w waszych ciałach świetlistych. Tłumisz gniew i emocje które narastają. Niezrozumienie bierze się z stąd, że to właśnie Ty, nikt inny, nie potrafisz zaakceptować zmian energetycznych. Nie rozumiesz tej ekspresji, w której centrum się teraz znajdujesz. To właśnie ingerencja duchowa Twoich przyjaciół sprowokowała zmiany. Nie potrafisz się dopasować. Niezrozumienie jest częścią tej ingerencji.

Myśli, które tak często nawiedzają Twoją duszę, emocje którymi ją karmisz, tak naprawdę nie mają znaczenia. Dla Ciebie są nieistotne.

Jak zaradzić temu co czujesz?
Przede wszystkim okaż sobie więcej zrozumienia. Oddychając zrównoważysz energie. Pozwolisz sobie na swobodny rozwój. Każdy z was posiada inny odpowiednik strukturalny, inną energię. Jesteście odrębni. Dlatego też Twoi bliscy przyjaciele pomagając Ci , naruszyli nieświadomie to, co nazywamy polem integracji świadomości - chodzi tutaj o nic innego jak o Twoją integralną rzeczywistość. Dzięki temu zablokowali Ci postrzeganie siebie. Uzależniając się od tej pomocy, dałeś sobie przyzwolenie na ingerencje w swoją energię. Ingerencja w ciała świetliste innej osoby narusza jej system obronny.

Nie pozwalasz sobie doświadczać siebie, tej wspaniałej energii. Często wobec zmian, które są dla duszy oczywiste, jesteś bezradny. Możesz to zmienić, jednak bądź świadomy samego siebie, energii która jest twoją integralną siłą. Dzięki temu zrozumiesz wiele zmian, Twoje emocje odgrywać będą dla Ciebie zupełnie inne znaczenie. W Twoim życiu istotne miejsce zajmie równowaga oraz zrozumiesz to, jaki jesteś naprawdę. Możesz rozwijać swoją moc, niestety korzystając z pomocy przyjaciół, nie zrozumiesz. Będzie Ci ciężko dopasować się do tego, co możesz sobie dać.

Przyszedł czas na zrozumienie. Wzrastaj samotnie będąc sam dla siebie indywidualnością.
Zrozumiesz energię i wszystko co chce Ci przekazać.


Nieporozumienia z mamą, które jak piszesz, często wynikają z niewiadomych przyczyn, biorą się właśnie z niemożności dopasowania. Nie rozumiesz zmian, które swobodnie powinny teraz przekształcać Ciebie. Najważniejsze jest to, abyś gromadził w sobie energię. Bądź dla siebie przewodnikiem. Potrzebny Ci spokój i równowaga.

Relacje z mamą ulegną poprawie, jednak nie ma z tym nic wspólnego karmą, jak piszesz. Jest to wynikiem braku akceptacji siebie samego. Weź pod uwagę to, co dla ciebie jest wartością, dzięki czemu czujesz się spełniony, co powoduje, że pozwalasz sobie na swobodny i nieskrępowany rozwój z miłością i zrozumieniem.

Widzisz, każda energia w wielu przejawach, potrzebuje uwolnienia. Dajcie sobie czas. Nie analizuj niczego, nie staraj się zmienić na siłę. Bądź obserwatorem. W relacjach z mamą szukaj zawsze równowagi. Wiem, że często wymyka Ci się to spod kontroli, jednak właśnie w tych chwilach najważniejsze jest skupienie się na sobie. Świadomy, głęboki oddech bardzo w tym pomoże. Po prostu chłoń energię do siebie i skupiaj się na jej wibracji. Zauważysz zmiany. Diametralnie wpłynie to na Twoją równowagę i poczucie bezpieczeństwa wewnętrznego, którego teraz tak Ci brak. Szukaj w relacjach z mamą przede wszystkim ciepła, miłości oraz akceptacji wzajemnych potrzeb. Bądźcie dla siebie przede wszystkim przyjaciółmi.

Teraz najistotniejsze dla Ciebie jest spełnienie własnych wartości. Jeśli zrozumiesz siebie, zrozumiesz także relacje z bliską, drogą Ci osobą. Będą dla Ciebie oczywiste i pełne stabilizacji, spokoju oraz ciepła.


Z MIŁOŚCIĄ DLA WAS WSZYSTKICH - TOBIASZ I ADAMUS SAINT GERMAIN.

(15.04.2009)

do góry