wstecz
Pytania do Kuthumiego  (29)

Pytania:

Drogi Kuthumi.

Jestem Shaumbra od kilku miesięcy i obecnie jestem na etapie przerabiania materiałów (końcówka) serii Nowej Energii. Tegoroczne przekazy przyswajam na bieżąco. W swoim wykładzie (letnia konferencja z 18 lipca) opowiedziałeś historię Tobiasza i m.in. powiedziałeś, że Tobiasz jest pierwszym z Wzniesionych, który schodzi do życia na Ziemi.
I tu mam mały dylemat.
Otóż Baird Spailding napisał kilka tomów pt."Życie i nauka Mistrzów Dalekiego Wschodu", w których opisuje relacje członków wyprawy naukowej do krajów Azji. Byli oni wspomagani w swoich badaniach przez wielu Wzniesionych, m.in.Jezusa. Byli świadkami zdarzeń, które przeciętny człowiek uznałby za cuda, a które były przejawem Prawa.
Wzniesieni spędzali z nimi wiele czasu, spożywali posiłki, ściskali dłonie i udzielili wielu wspaniałych nauk.
Były więc to jak najbardziej fizyczne postacie. W jednej z nauk Jezus mówi,że "nawet to ciało (ludzkie) może być unieśmiertelnione...", a tymczasem Tobiasz pozbawił nas tej nadziei.
Czy mógłbyś sie do tego odnieść?

Czy miałbyś jakieś sugestie co do mnie - na czym obecnie powinienem (?) się najbardziej skupić (prócz przerabiania materiałów kolejnych serii), no i może coś dla mojego kochanego ego, czy np.również ja w nocy pracuję na Nowej Ziemi? (czy jest jakaś szansa żeby być świadomym tego po przebudzeniu?).

Z góry dziękuję.
Namaste
Ryszard

brak linii?


(Odpowiada - KUTHUMI LAL- SINGH)


NAMASTE PRZYJACIELU,

Pozwól, że zacznę od końca.
Każdy z was ma w sobie pierwiastek nieśmiertelności. To właśnie energia. Energia poprzez atomy tworzy wszystko. Tak dzieje się w ciele fizycznym. W duchowym, choć podobnie, wygląda to nieco inaczej.

Otóż przyjacielu, energia jako pierwotna siła, kształtuje człowieka na owych wysokich poziomach częstotliwości.
Jego ciało, poprzez pierwotny pierwiastek energii, czyli emocje - przeciwieństwo równoległej siły - wpływa bardzo radykalnie na rozwój jego integralnej cząsteczki, zmieniając tym samym jej bieg. Stąd też biorą się blokady bądź choroby wpływające na rozwój człowieka.

Jednak nieśmiertelność jako cząsteczka jedności, nadal istnieje.
Jest zakorzeniona głęboko w energii, z którą stapiacie się w całkowitym skupieniu.
W absolucie waszej istoty i potencjałów, które dzieli. W jednoczeniu cząsteczek energii dualności i wzniesienia tej częstotliwości, jednoczy się ze sobą.

Tobiasz w swoim wykładzie nie pozbawiał was tego pierwiastka. Ujął to w sposób absorbujący energię poprzez wasz umysł. Transcendentalną siłę, której nadaliście pierwowzór.

Każda cząsteczka, w której żyjesz, jest energią. Nieśmiertelność, jako część życia na Ziemi, jest fikcją bezobrazowo wpływającą na wasze postrzeganie świata.
Wielu z was uważa, że nieśmiertelność to, tak naprawdę, życie wieczne, bądź całkowite zjednoczenie z aspektami w ciele fizycznym. Jednak chodzi tu o absolutną koncentrację na energii, jako częstotliwości, która jest źródłem, a zarazem wariantem do zmiany życia, do zmiany waszej świadomości.

Nieśmiertelność polega właśnie na zjednoczeniu aspektów ciała poprzez energię oraz jej częstotliwość, która sprawia, że potencjałami łączycie się w tzw. supercząsteczkę. I to miał na myśli Tobiasz opisując tą przejrzystość aspektów rozwijających się właśnie teraz. To część, a zarazem całość waszej istoty.

Ciało, to tak naprawdę energia. Atom i molekuła łączą się ze sobą w całkowitej absorpcji komórek. Każda z nich to nanocząsteczka jednej całości. W nią wnika, przenikając wasze systemy, nowa energia, zmieniając wasz kod DNA oraz częstotliwość jego drgań, do całkowitej biodegradacji organicznych cząsteczek, które rozwijają się selektywnie.

Dlatego właśnie ciało ludzkie jest nieśmiertelne. Staje się 'superkomórką', która przenika wszechświat energią.
Dlatego właśnie tak istotna jest koncentracja na energii. Dzięki temu budzicie aspekty, jednocząc je ze sobą w absolucie.

Człowiek, jako forma ludzka (fizyczna) jest śmiertelny - molekuły rozpadają się w drobne chromosomy, stapiają się w proch. Jednak nieśmiertelna pozostaje twoja istota, która po śmierci ciała fizycznego, staje się w pełni świadoma.

Pytanie:
W swoim ostatnim wykładzie (letnia konferencja z 18 lipca) opowiedziałeś historię Tobiasza. Opowiedziałeś między innymi, że Tobiasz jest pierwszym z wzniesionych, który schodzi do życia na Ziemi. I tu mam mały dylemat.
Otóż B.Spalding napisał kilka tomów pod tytułem "Życie i nauka mistrzów dalekiego wschodu", w których opisuje relacje członków wyprawy naukowej. Byli oni wspomagani w swoich badaniach przez wielu wzniesionych, m.in. Jezusa...

Odpowiedź:
Jezus istotnie zszedł na Ziemię, jednak jako świetlista postać - którą w innym stanie świadomości - postrzegali oni jako człowieka. Grupka uczonych, nazwijmy ich 'grupą misjonarzy', uczestniczyła wielokrotnie w świadomym, całkowitym jednoczeniu. Ta technika przygotowywała każdego z nich do absolutnej koncentracji.
Rady i wskazówki, jakie dostawali od mistrza Jeshua, były dla nich wsparciem. A wprowadzając ich, poprzez równowagę umysłu, w stan absolutnej jedności i koncentracji uwagi, pokazywał im wiedzę ukrytą na tych głębokich poziomach świadomości, do których nie macie dostępu koncentrując uwagę na myśli. Pomagał jednocześnie ukształtować energię każdemu z nich.

Wówczas (w owych czasach), zmiany w energii dualności, następowały bardzo powoli. Każda rzeczywistość była zarazem początkiem następnej. Zazębiając się, tworzyła tzw. dysfazyjną rzeczywistość, w której umysł poruszał się powoli. Jednak energia, pod wpływem przekształcania, zmieniała ludzką świadomość - powoli, etapami.
Dlatego właśnie pomoc, która była częścią podróży, przebiegała na tak głębokich częstotliwościach, wpływając jednocześnie na psychikę każdego z nich.

Pytanie:
Przyjacielu, czy masz jakieś sugestie co do mnie? Na czym obecnie powinienem się skupić?

Odpowiedź:
W twojej energii nadal brak świadomej symbiozy z cząsteczką nadświadomości. Poświęcaj teraz jak najwięcej czasu na jednoczenie z tą cząsteczką twojej energii.
Pytasz, jak to zrobić?
Bądź absolutnie świadomy energii, która jest wokół Ciebie i w Tobie, jednocząc się z wibracjami oddechem świadomym, pełnym miłości przenikajacym przez każdą cząsteczkę Twojej energii.

Ego, to kolejna dziedzina waszego życia, z którą zawsze tak trudno wam się rozstać. Jesteście wręcz 'przyzwyczajeni' do osądzania, analizowania i demoralizacji przestrzennej.
Ego to, tak naprawdę, cząsteczka 'niedocenionej' energii, która bierze swoje podłoże ze światów przeciwległych.
Dzieje się tak, ponieważ każda cząsteczka energii w trakcie przemian, dwukrotnie bardziej przenika wasze ciała, czyniąc je wrażliwymi na pola energii - pola różnej gęstości i natężenia.
Często ciało nie radzi sobie z tymi zmianami. Rozprzestrzenia je w formie energii bądź bólu. Na każdej cząsteczce waszej świadomości, energia układa się inaczej, inaczej zmieniając jej przestrzenie. Najbardziej jednak doświadcza tego wasze ego - odrębna część waszej istoty, która, tak naprawdę, zawsze żyła własnym życiem.
Choć jest zjednoczona z waszą świadomością, odczuwa świat energii inaczej, równolegle wpływając na świat myśli.
Dlatego właśnie, w trakcie tak istotnych zmian, pomożesz sobie przede wszystkim koncentracją uwagi na chwili obecnej.

Kiedy wkraczasz w bezgraniczną ciszę chwili 'Tu i Teraz', jesteś absolutnie świadomy każdej cząsteczki swojego ciała, absolutnie skupiony na odczuwaniu jej przestrzeni. Nasłuchując myśli, nie analizując ich wewnętrznej retrospektywy, pomożesz wyciszyć ego, zmieniając jego przekształcanie równolegle do rzeczywistości, w której kształtujesz się teraz.
Każdy przekaz, każdy shoud i lekcje, w znacznym stopniu zmieniały waszą świadomość, pomagając w przebudzeniu. To właśnie teraz przychodzi czas przebudzenia. Nie będą wam potrzebne nauki, nie będą wam konieczne ćwiczenia.
Ta wiedza jest w waszych sercach. Zrozumiecie jej pełnię, wkraczając w życie z całkowitą, bezgraniczną akceptacją wszystkiego Co Jest, w bezgranicznym zaufaniu do siebie.

Zmień swoją filozofię.
Nie oczekuj zmian od życia - na skutek tego zagubisz sam siebie w odczuwaniu i jednoczeniu z energią.

Pytanie:
Czy ja również pracuję na Nowej Ziemi? Czy jest jakaś szansa, żeby być świadomym...

Odpowiedź:
Przekraczasz wielokrotnie wiele poziomów. Wiele razy byłeś na Nowej Ziemi, tak jak wielu z was. Nie wszyscy jednak świadomie pamiętacie te podróże. Często są to przebłyski w formie snu, kreowania energii, doświadczania jej głębi, obserwacji waszych ludzkich aspektów i rzeczywistości.

Zabieraliśmy was często do odległych światów, aby pokazać wam bieg Ziemi, jej ewolucję, energię, która staje się teraz waszym własnym osobistym doświadczeniem. Osobistym i przeżywanym w pełni.

Kiedy podróżujesz, możesz z góry zaplanować doskonałą naukę. Jest nią właśnie świadome śnienie i obserwacja własnej energii - samego siebie podczas zasypiania. To cenna wiedza, którą kształtujecie energią, pozwalajaca wam wniknąć w głąb każdej przestrzeni z jaką spotykacie się w trakcie podróży.
Wprowadź w swoje doświadczanie podróże poza ciałem oraz świadome śnienie.

NAMASTE, PRZYJACIELU
Z MIŁOŚĆIĄ - KUTHUMI LAL- SINGH.

(23.10.2009)

do góry